• Wpisów:371
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 18:09
  • Licznik odwiedzin:7 725 / 1826 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Z tego szczęścia aż chce mi się skakać.

Najlepiej z mostu.

Pod pociąg.
 

 
Smutek to najpowolniejsza forma umierania..
 

 
-Czemu Taka jesteś?
-Jaka?
-Udajesz twardą i szczęśliwą ale na prawdę nie dajesz rady i płaczesz.
-Bo nauczyłam się, że bycie sobą to za mało..
 

 
-Teraz jest Ci smutno, przejdzie.
-Nie przejdzie..
 

 
-Źle pani wygląda- zawyrokował.
-Niestrawność-Odparłam.
-A co pani zaszkodziło.?
-Życie.
 

 
Jestem tylko człowiekiem.
Popełniam błędy,
których nie da się już naprawić.
 

 
TO PRZYKRE, kiedy osobę, która kiedyś była nam tak bardzo blisko, mijamy teraz bez słowa...
TO SMUTNE, kiedy z kimś, z kim mogliśmy porozmawiać o wszystkim, teraz nie mamy tematów...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mówią, że kiedy rodzi się człowiek z nieba spada dusza i rozpada się na dwie części .. Jedna z nich trafia do kobiety, druga do mężczyzny ..
Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy ..
połowy swojej własnej duszy..
połowy samego siebie ..

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ona:
Włosy koloru ciemniego blądu.
Niebieskie oczy, ktore niegdyś sie śmiały...
Dłonie, które chcą jego dłoń...
Zranione serce, które kocha i chce byc kochane...
Smutne oczy, w których drzemie nadzieja...
Lecz jak długo???
On:
Wysoki brunet.
zielone oczy. niegdyś w nią wpatrzone...
W tych oczach, kiedyś była miłość, Była nadzieja...
Dłonie, które czekały na dotyk jej dłoni...
Zranione serce, które czakało na jej miłość...
Czekało...
Ale czekac przestało...
Oni:
Niegdyś zakochani, Wpatrzenie w siebie...
Choć nie do końca
pewni wzajemnych uczuć...
kiedyś, w rytm piosenki roztańczeni, szczęśliwi...
Dzis każde szuka szczęścia osobno.
Choć jedno z nich ciągle kocha... i czeka...

 

 
Bo marzenia się nie spełniają..

Słodycze tuczą…

Naiwność bierze góre nad rozsądkiem….

Alkochol zabija…

Kawa uzależnia…

Sny się kończą..

Wspomnienie wracają…

Wszystko co dobre kiedyś się kończy….


 

 
Łza to też krew…. Tylko z duszy nie z ciała…Dlatego taka przejrzysta i biała….
 

 
Wiesz, lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas..
 

 
Wiedziałam że się mną bawisz...jednak tak trudno było mi Ciebie odmówić..

 

 
This's lunatic, whi live in your world..
 

 
Ja nie rozumiem samobójców, bo żeby żyć, trzeba mieć odwagę, a samobójcy to tchórze. Tchórze i narcystyczni egoiści, którzy myślą, że wszystko się kręci wokół nich. Jak można odebrać sobie najcenniejszy dar, jaki się ma? Jak można zrobić sobie to i zrobić to najbliższym ludziom? Ja po prostu tego nie rozumiem, ja nie chcę tego rozumieć.
Gdy to czytam zastanawiam się jeszcze raz nad tym co planuje.



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jeśli ktoś nie popełnia samobójstwa, nie znaczy, że wybrał życie. On tylko nie potrafi się zabić.
 

 
I zrobię tak , że nie przejdziesz obojętnie i jękniesz ' eh! Co ja straciłem ', a ja się uśmiechnę i pocałuję Twojego przyjaciela ... Takie życie ... ;P
 

 
Ciągle mówicie o tej miłości XXI wieku, że niby taka sztuczna, że ogranicza się do dwukropka i gwiazdki, sms'a od czasu do czasu. Gówno prawda. Te emoty są tylko przerywnikami , są takim przedsmakiem spotkania w parku, dotyku prawdziwej dłoni, oddechu na karku, czułych pocałunków. Są grą wstępną Waszej miłości.
 

 
- Zależy Ci? - Tak. - Na moim sercu czy dupie?
 

 
I właśnie wtedy, kiedy mam ochotę zostać lesbijką, aby kolesie czuli, że stracili zajebistą laskę, pojawia się On i czaruje mnie swoją gadką, dość banalną, ale dobrą.
 

 
Udawaj że Ci nie zależy,
a potem płacz, że zrezygnował...
 

 
Tylko wariacie są czegoś warci.
 

 
Nikt nie umiera bez utraty dziewictwa, życie pier*oli nas wszystkich.
 

 
A teraz mijasz mnie i nawet na mnie nie spojrzysz..